| BOURJOIS, Rouge Edition Velvet - płynna pomadka 05 Ole Flamingo! |

18 września 2016 |
Hej kochane!
Trochę mnie nie było, ale dużo pracuję plus do tego się przeprowadzałam i nie miałam chwili usiąść, aby coś tu dla Was napisać. Oczywiście Wasze blogi starałam się w miarę odwiedzać. W przyszłym tygodniu mam 5 dni wolnego, więc będę miała czas, aby napisać kilka postów na zapas i wstawiać je regularnie. Obiecuję, że Was już nie zostawię na tak długo :D

W TYM poście opisywałam Wam moje wszystkie kolorowe produkty do ust. Wspominałam między innymi o płynnej pomadce od Bourjois z serii Rouge Edition Velvet. Bardzo znane w blogosferze. Myślę, że większość z nas ma swoją ulubioną (bądź kilka;)). Ale na pewno wszystkie o nich słyszały. Długo nie było mi po drodze z tymi pomadkami, aż w końcu któregoś razu będąc w Super-Pharm zakupiłam na promocji numer 05 o świetnej nazwie Ole Flamingo! Ciekawych zapraszam dalej!
Po obejrzeniu swatchy w Internecie zdecydowałam się na tą. Najbardziej mi się spodobała. Niesamowicie żywy kolor, których mało w mojej kolekcji. Szata graficzna jak najbardziej trafia w moje gusta.
Pomadka z aplikatorem, mięciutką gąbeczką, która bez problemu sunie po ustach. Takie rozwiązanie jak najbardziej mi odpowiada. Jest to chyba łatwiejsza aplikacja niż w pomadkach, ale i tak te drugie kocham nad życie ;)
Niestety zapach nie należy do najprzyjemniejszych. Ja wyczuwam w nich jakąś dziwną chemię. Na szczęście zapach na ustach się nie utrzymuje.
Jeśli chodzi o efekt na ustach - na początku zostawia lekką poświatę, dopiero po odciśnięciu w chusteczkę zastyga na mat. Nie zastyga do takiego porządnego matu jak np. w tych pomadkach z Wibo Million Dollar Lips. Co nie zmienia faktu, że kolor jest przepiękny. Fajnie uwydatnia usta. Przyciągają wzrok ;) Niżej możecie zobaczyć jak się prezentują w zwykłym świetle naturalnym oraz w słońcu ;)
Co do trwałości picie mu nie straszne, jakieś przekąski również. Wiadomo dopiero po zetknięciu się z tłustymi potrawami zjada się od środka, co jest zupełnie normalne. Pomadka nie wysusza ust, przynajmniej u mnie nic takiego nie miało miejsca.
Mnie kolor urzekł, idealny i na imprezę i na co dzień. Myślę, że niebawem sprawię sobie jeszcze jakieś kolory.
A wy jakie macie odcienie?
Dajcie znać!

Buziaki,
A.

54 komentarze:

  1. Dużo słyszałam o tych pomadkach, ale w swojej kosmetyczce nie posiadam żadnej :) pasuje Ci ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kolor pomadki i piękne kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się prezentuje:) Choć sama bym się nie odważyła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak się nią zachwycałam jeszcze, kiedy Maxineczka o niej mówiła. Pięknie się prezentuje na Twoich ustach. Ja mam So Happ'ing - taki ciepły róż, ostatnio rzadko używam, muszę do niego wrócić, bo bardzo lubię formułę REV :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kupiłam mamie mojego chłopaka So Happ'ing - przepiękny kolor ;)

      Usuń
  5. Pierwszy raz je na oczy widzę! A daje ładny efekt ;)
    Moje serce jednak należy do pomadek do ust od Golden Rose - ja ich kosmetyki kocham, kocham, kocham! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam 06 Pink pong piekny kolor i mega trawały uwielbiam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo go lubię, posiadam ten sam kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor na ustach prezentuje się obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pomadkę z tej serii tylko w kolorze 10 - kocham ją <3

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam ani jednego produktu z tej linii, chociaż kolor, który pokazujesz jest naprawdę piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam długi czas, aż w końcu się skusiłam ;)

      Usuń
  11. Ale piękny kolor! Muszę sobie zapisać, bo bardzo przypadł mi do gustu. Słyszałam bardzo dużo o tych pomadkach, ale jeszcze nigdy żadnej nie miałam. Może to znak, że trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię tą pomadkę, masz piękne usta ;)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten kolor. Mam w przygotowaniu post o wszystkich kolorach jakie posiadam a mam peach club, nude-ist, ole flamingo i z tej Nowej serii soufle VIPeach ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, sporo kolorków:) też sobie chyba sprawię niebawem następny :)

      Usuń
  14. Również go posiadam, jest świetny i doskonale się sprawdza.Szkoda tylko że matowe pomadki tak wysuszają usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam kilka pomadke z tej serii ale akurat Ole Flamingo nie zasila toaletki :) Poluje teraz na wersję śliwkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo dobrego słyszałam o tym Burżujku, ale jakoś nie trafił do mojej kosmetyczki. Teraz bardziej przemawiają do mnie płynne pomadki z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat pomadek z tej serii nie miałam, ale czytałam o nich duuużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor to petarda :) Dla mnie trochę za intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjny kolor!:)
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakie Ty masz piękne pełne usta, zazdroszcze!
    A pomatki z tej firmy uwielbiam :)

    Pozddrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolorek, ja mam z tych pomadek same nudziaki i jestem bardzo zadowolona :) Troszkę potrafią wysuszyć mi usta, ale wtedy do gry wchodzi pomadka peelingująca Sylveco i wraca wszystko do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na ustach wygląda bardzo ładnie. Fajny mat, lubię taki efekt.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny soczysty kolor! ♥Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam z tych pomadek dwa kolory i niestety z dwoma się nie polubiłam. Nie była to formuła dla mnie, więc oddałam je siostrze :) Ona jest z nich bardzo zadowolona, więc cóż... co osoba to opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny kolor pomadki, choć do mojej urody pewnie by nie pasował. I świetnie, że nie straszne jej jedzenie i picie. Miałam kiedyś też pomadkę Bourjois, ale z innej serii i byłam bardzo zadowolona z efektu.

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem zachwycona tym kolorem !:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mega jest! Ja mam teraz jako ulubieńca matową szminkę z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo podobają mi się te pomadki. Mam na oku odcień 10.

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny kolor. :) Mam tą pomadkę tylko w innym odcieniu i po prostu uwielbiam jej konsystencje. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne usta no i fantastyczny kolor. Lubiłam ta pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ten odcień w swojej szminkowej kolekcji, jest rzeczywiście piękny! U mnie jednak trochę wysusza usta, ale mam tak ze wszystkimi matowymi pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor jest bardzo ladny, a na Twoich usta, prezentuje sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. też mam ten kolorek, ale mi za bardzo nie pasuje, poza tym mi niestety te pomadki wysuszają usta :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie wygląda na ustach, dodatkowo lubię te pomadki za to, że mnie nie wysuszają :) Moje kolorki to 06, który jest bardzo podobny do Twojego i 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor naprawdę piękny :) Ja choć zdecydowałam się na jedną z tych pomadek to niestety nie do końca jestem zadowolona:(

    OdpowiedzUsuń
  36. Super kolor:). W końcu zobaczyłam zdjęcia, na których widać rzeczywisty odcień:). Ciekawe czy polubiłabym się z formułą tych pomadek.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥



SZABLON BY: PANNA VEJJS.