| 3 podkłady - 3 recenzje: bourjois - healthy mix, l'oreal - true match, estee lauder - double wear |

13 kwietnia 2016 |
Witajcie! Dzisiaj mam dla Was 3 recenzje, trzech różnych podkładów. Dwa z podobnej półki cenowej, jeden z zdecydowanie wyższej. Są to obecnie jedyne podkłady jakie mam w swoich zbiorach. Myślę, że przez wszystkich dobrze znane. Są to kultowe produkty, z którymi większość z nas miała do czynienia. Czy są idealne? Czy znalazłam swój ideał? Zapraszam ciekawych dalej ;)


Podkłady, o których będę mówić to:
  • Bourjois, Healthy Mix - odcień 52 Vanilla
  • L'Oreal, True Match - odcień 1.N Ivory
  • Estee Lauder, Double Wear - odcień 1N2 Ecru


Na pierwszy ogień idzie L'Oreal True Match. Jego cena regularna to 59, 99 zł w Rossmannie. Ale spokojnie można go dorwać za połowę ceny na promocji, która w Rossmannie pojawi się już w przyszłym tygodniu. Z kolei w Super-Pharm rusza od jutra -50% na kolorówkę. Standardowa pojemność 30 ml. Mój odcień to 1.N Ivory. Chyba najjaśniejszy z odcieni dostępnych w Polsce (tak mi się wydaje;)) 
Na początku byłam do niego sceptycznie nastawiona, ponieważ nie jest to podkład nawilżający, a matujący. A ja jestem posiadaczką cery suchej. Jednak jest to kwestia odpowiedniego nawilżenia. Na wakacje jest zdecydowanie za jasny. Jest taki porcelanowy, który teraz jest okej, ale gdy nabiorę trochę koloru od słońca, którego nie ma za dużo w Gdańsku, myślę, że będzie wyglądał trupio. 
L'Oreal True Match:
  • odpowiednio kryje,
  • jest wydajny, wystarczy mała ilość, aby pokryć całą buzię,
  • dobrze matuje, ale u mnie ogólnie nie ma z tym problemu,
  • nie robi efektu maski,
  • jest lekki, nie zapycha,
  • dobrze rozprowadza się pędzlem typu flat top, ale polecam go bardziej wklepywać.
Jeśli chodzi o minusy, jest nim zdecydowanie cena. Jest to dobry produkt, ale nie na tyle, aby dać za niego 60 zł. Połowa jest zdecydowanie bardziej optymalna ;) 
Może podkreślać suche skórki, ale tak jak pisałam wcześniej, kwestia nawilżenia buzi. Ma również tendencję do ścierania się w ciągu dnia, ale może występuje to tylko u mnie, bo schodzi tylko z nosa, nie wiem czemu :P Daję mu takie dobre 8 / 10 :)



Bourjois, Healthy Mix - jest to produkt tak kultowy, że chyba każda z nas miała okazję przetestować, a jeśli nie, to na pewno o nim słyszała i to nie raz :)
Cena regularna 62, 99 zł. Na Internecie można go dorwać za jakieś 35 zł, ja za swój zapłaciłam ok 45 zł na jakiejś promocji w Super-Pharm. 
Jest to podkład nawilżający, czyli odpowiedni dla mnie. Posiadam odcień 52 Vanilla. Formuła jest wzbogacona z ekstraktu z owoców, przez co przepięknie pachnie. Co umila aplikację ;) Nakładam go pędzlem, chociaż palcami też czasem się zdarzy i również wygląda dobrze. Odcień jest ciemniejszy od True Match (poniżej macie swatche wszystkich trzech) i zdecydowanie lepiej sprawdzi się na lato. Ale teraz również go stosuję. Po przypudrowaniu nie powoduje maski i nie odcina się. 
Bourjois, Healthy Mix:
  • dobrze się rozprowadza,
  • trzyma się cały dzień,
  • przepięknie pachnie,
  • świetnie kryje, ale nie jest ciężki,
  • czy nawilża? nie wiem. Nie podkreśla suchych skórek to na pewno;)
Jest to najlepszy podkład jaki miałam do tej pory. Cenię go za krycie, lekkość i zapach. Jutro lecę do Super-Pharm po numer 51. Chcę go porównać z tym i zobaczyć, który lepiej mi odpowiada. Może będę je ze sobą mieszać ;) Za taki podkład mogłabym dać te 60 zł, gdybym potrzebowała na gwałt, a nie byłoby żadnej promocji. Ale wiadomo, że staram się go łapać po niższej cenie. Daję zdecydowanie 10/10.




No i przechodzimy do ostatniego gagatka. Jest to Estee Lauder, Double Wear.  Standardowa pojemność 30 ml. Cena regularna: 176 zł. Ja zapłaciłam za niego ok. 130 - 140 zł. Nie pamiętam dokładnie. Mój odcień to 1N2 Ecru. Chciałam 1N1, ale niestety nie było, a pani w Sephorze powiedziała, że ten jest okej i się nie odcina. Gdy po powrocie do domu nałożyłam go, trochę byłam zła, bo wydawał się za ciemny, ale po przypudrowaniu wygląda dobrze. Nic się nie odcina.
Estee Lauder, Double Wear:
  • bardzo dobrze kryje, przez co jest ciężki i raczej nie polecam na co dzień, zwłaszcza dla cery suchej,
  • na imprezy czy większe wyjścia, idealny. trzyma się całą noc,
  • najlepiej nakłada mi się go palcami,
  • fajnie matuje i twarz wygląda nieskazitelnie.
Konsystencja różni się od poprzednich podkładów. W DW jest gęsta, a nie taka lejąca jak HM czy TM. Ale mi i jedna i druga odpowiada. Minus, o którym muszę napisać jest ... brak pompki. Nie rozumiem, dlaczego robią bardzo dobre pokłady, za kosmiczną cenę i dopuszczają do takiego mankamentu jak brak pompki. Utrudnia to aplikację, bo można wylać za dużo pokładu. Ale to kwestia wprawy ;) 
Estee Lauder, Double Wear cenię za świetne krycie i trwałość. Jest ciężki i nakładanie go codziennie nie jest dobrym pomysłem, ale na wyjście sprawdzi się super. I przez to daję mu 8/10, ale również za cenę;)



Od lewej: L'Oreal, Bourjois, Estee Lauder

Tak prezentuje się moja prawie wspaniała trójca. Mam nadzieję, że dałyście radę wytrwać do końca;)
HM na pewno kupię ponownie, TM nie wiem, może, DW to jednak wydatek, więc, gdy będę miała przypływ gotówki to czemu nie;) Planuję kupić Revlon, Colorstay, którego porównują właśnie do DW,a jest trzykrotnie tańszy.

Dajcie znać czy miałyście któryś z wyżej wymienionych podkładów i jak sprawdziły się u Was :)
Całuję i ściskam,
Addele ♥

41 komentarzy:

  1. miałam colorstay, ale nie miałam DW więc nie wiem czy mogę się wypowiedzieć na ten temat.. słyszałam dokładnie to samo co napisałaś o DW, że idealnie sprawdzi się na wyjścia, ale nie do użytku codziennego..jeżeli to prawda to Colorstay jest nieco gorszy,na pewno nie ma takiego krycia jak DW, na pewno nie utrzymuje se cały dzień no ale jest prawie połowę tańszy więc działa prawdopodobnie zasada "coś za coś". Daj znać jak przetestujesz colorstay, jestem ciekawa Twojej opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba na promocji w Rossmannie w przyszłym tygodniu skuszę się rownież na Colorstay, bo juz dawno mam w planach go przetestować, a zawsze coś stoi na przeszkodzie ;) chętnie porównam go do DW :)

      Usuń
  2. Super, że u Ciebie tak dobrze się sprawdzają:). Niestety, u mnie każdy z nich okazał się być bublem, więc na pewno nie powrócę do nich w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?! Nawet Healthy Mix? No szkoda, że żaden ci nie przypasował. A jakiego teraz używasz ?:)

      Usuń
  3. Bardzo zaciekawiłaś mnie recenzją na temat podkładu z L'oreal. Chętnie go wypróbuje na okazji -49% w Rossmann bo niestety w moim mieście nie ma Super-Pharm a najbliższy jest 90 km ode mnie :(
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować za połowę ceny :) Wlasnie dzisiaj kupiłam puder True Match - ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

      Usuń
  4. podkład loreal o tym samym odcieniu używam jako korektora do codziennego makijażu ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na tyle lekki, że to jest dobry pomysł i z pewnością nie obciąża delikatnej skory pod oczami :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie nie jestem kultowa, bo nie znam żadnego z tych podkładów, chociaż... True Match sobie ostatnio kupiłam i jak tylko skończy się podkład, którego używam, będę go testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są kultowe, ale nie wszyscy muszą go znac :)
      Daj znac jak sprawdził się u ciebie True Match :)

      Usuń
  6. Healthy mix to taki mój klasyk, często do niego wracam kiedy inne podkłady zawodzą - nawet lekko za ciemny kolor, i niezbyt porywającą trwałość mu wybaczam :) Co do True Match mam mieszane uczucia, bo jednego dnia wygląda doskonale, natomiast innego tragicznie, ale jego kolor jest najbardziej zbliżony do mojego odcienia skóry :) A Double Wear mam i lubię, ale w wersji light (która i tak wydaje mi się dość ciężka), choć kusi mnie wypróbować też tę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że z True Match mam bardzo podobnie. Są dni, że wyglada super, a zdarza się tez tak ze strasznie smuży i jakoś nie chce współpracowac. Double Wear jest ciężki, ale to jak wyglada na buzi to coś niesamowitego :) na imprezy idealny, nie muszę sie o nic martwić :)

      Usuń
  7. Żadnego z nich nie próbowałam, ale Bourjois mógłby się u mnie sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Double Wear to podkład do którego wracam co jakiś czas i lubię, w nagłych przypadkach sprawdza się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Bardzo dobrze kryje, więc sprawdza się w awaryjnych sytuacjach ;)

      Usuń
  9. Znam i lubię podkład L'Oreal :) Bourjois mnie kusi i chętnie bym wypróbowała, muszę zerknąć czy mają w ofercie odpowiednio jasny odcień do mojej bardzo bladej cery :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejszy to 51, który właśnie dzisiaj zakupiłam na promocji. Sprawdź sobie i koniecznie wypróbuj. Naprawdę warto :)

      Usuń
  10. Sporo już czytałam, zwłaszcza o dwóch pierwszych gagatkach, ale o dziwo jeszcze ich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie raz tak jest, że czytamy i słyszymy o danym produkcie tyle opinii, że ostatecznie ciężko się zdecydować ;)

      Usuń
  11. Nie miałam tylko Bourjois, ale na niego także nadejdzie pora :) Obecnie używam True Match i nie widzę potrzeby, by się z nim rozstawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się sprawdził u ciebie :) HM szczerze polecam :)

      Usuń
  12. Z tych wszystkich miałam tylko pierwszy :P ale jak dla mnie bez szału był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle opinii, ilu ludzi, także nie każdemu mógł przypasować ;) A ty jakiego używasz?:)

      Usuń
  13. Good review

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
  14. na ten pierwszy mam chęć się skusić, ogólnie szukam czegoś jasnego, nie wpadającego w żółte tony i przyzwoicie kryjącego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Loreal True Match to jedyny podkład drogeryjny, którego kolor mi odpowiada :P Używam go od kilku dobrych lat i kupuję zawsze na promocjach lub przez internet - wtedy cena nie jest aż tak wysoka. Moim zdaniem to już klasyk :D kusi mnie DW, ale boję się, że się u mnie nie sprawdzi :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to nie mały wydatek, więc warto się naprawdę zastanowić i poczytać opinie :)

      Usuń
  16. Muszę skusić się na Healthy Mix, dużo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) jutro zamawiam numer 51 :) w Rossmannie stacjonarnie pewnie nie mam co liczyć, bo te najnasniejsze schodzą od razu :(

      Usuń
  17. Ja mam Bourjois, Healthy Mix i jestem naprawdę zadowolona :)
    Zapraszam na nowy post i zachecam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie Loreal i DW wogóle się nie sprawdziły, po DW miałam wrażenie jakby wypił z mojej twarzy całą wodę i ten efekt ściągnięcia masakra. Bourjois bardzo lubię zarówno Healthy jak i 123...zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takiego efektu nie było jeśli chodzi o DW. Może dlatego, że nie używam go za często. Głównie na imprezy, uroczystości, wieczorne wyjścia:)
      123 jeszcze nie miałam, ale czytałam, że nie jest taki fajny jak HM.:)

      Usuń
  19. Ja dużo podkładów już testowałam, teraz mój ulubiony to revlon chociaż jest trochę 'ciężki' dlatego na lato trzeba by poszukać innego ;) Może i korzystając z promocji w rossmanie sprawdzę te. Tylko mam inną cerę niż Ty więc nie wiem czy się sprawdzą .. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon na razie odpuściłam, bo mam DW, który też jest ciężki i dobrze kryjący. Na lato właśnie polecam HM czy TM, ewentualnie z Rimmel Wake Me Up ;)

      Usuń
  20. Ja przez długi czas używałam Revlon CS, ale w ostatnim czasie stał się dla mnie za ciężki i teraz podczas promocji kupiłam sobie Healthy Mix z Bourjois nr 52, który jest świetny! I co ważne ma żółte, a nie różowe tony :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja znam tylko L'oreal .Mam cerę mieszaną więc jako taki był ok, jednak to prawda w ciągu dnia się ściera .Pozostałych dwóch nie znam.Z podkładów kusi mnie jeszcze wypróbować Revlon :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥



SZABLON BY: PANNA VEJJS.