6 produktów /must have/

9 maja 2017 |
Hej, hej!

Zapewne każda z nas ma takie swoje ulubione produkty, które zawsze znajdują się na półce w naszej łazience, w torebce czy kosmetyczce. Produkty, które są sprawdzone i kupujemy je znowu i znowu. Dzisiaj przedstawię Wam 6 drogeryjnych produktów (jeden właściwie apteczny), które zachwyciły mnie swoim działaniem czy efektem i bez których, nie koniecznie nie wyobrażam sobie życia, ale dobrze je mieć pod ręką ;) Ciekawych zapraszam dalej.

1. Płynne pomadki Wibo Million Dollar Lips

Już nie raz wspominałam o nich na blogu. Uważam, że to są jedne z najlepszych matowych pomadek drogeryjnych. Mają gamę przepięknych kolorów, są trwałe i łatwe w aplikacji. Nie wysuszają aż tak ust, ale te które dbają o nie regularnie nie muszą się martwić. I w dodatku są w bardzo korzystnej cenie! Posiadam już teraz 4 kolory. Numer 3, który planowałam kupić dostałam od kuzynki ;) (dzięki Klaucia!). Najczęściej ląduje na moich ustach nr 1, ponieważ uwielbiam takie zgaszone róże. Ale o reszcie odcieni również pamiętam ;)

2. Róż do policzków Max Factor Creme Puff Blush, w odcieniu 05 Lovely Pink

O różu również Wam kiedyś wspominałam w jakichś ulubieńcach. Uwielbiam ten róż, co z resztą widać na załączonym obrazku ;) Produkt niemal sięga dna. Jest to wypiekany róż, który zawiera przepiękne delikatne drobinki. Daje świetny efekt na buzi. Nie ma opcji, żeby zrobić sobie nim krzywdę. Jest to jednak nieco większy wydatek, bo róż w cenie regularnej kosztuje ok. 52 zł. Ale od czego są promocje ;) Kupiłam go w zeszłym roku w maju na rossmannowskich promocjach i wzięłam go tak naprawdę na wypróbowanie, z ciekawości. I nie żałuję ;)

wiosenne nowości

3. Marion, olejki orientalne do włosów, regeneracja włosów, jojoba, słonecznik

Dostałam go ponad rok temu od koleżanki, ale dopiero od niedawna go stosuję. Zauważyłam, że zbliża się jego termin ważności, więc postanowiłam go wykończyć. Nie sądziłam, że aż tak mnie zaskoczy. Nakładam go na wilgotne końcówki tuż przed suszeniem, bądź suche przed prostowaniem. Olejek świetnie je nawilża i dzięki niemu nie rozdwajają się. Całkiem ładnie pachnie. Nie wyobrażam sobie, aby nie nakładać nic na końcówki. Suchym strąkom mówimy NIE! Ten olejek trzyma w ryzach moje włosy i dzięki niemu końcówki wyglądają zdrowo i olśniewająco.
Są dostępne jeszcze 3 inne rodzaje: nawilżenie - migdały, dzika róża; odżywienie - macadamia, ylang-ylang; wzmocnienie - kokos, tamanu. Właśnie widzę na stronie Natury, że są w promocji za 5 zł. Taki taniutki produkt i tak dobrze się spisuje. To lubię ;)

4. Krem do rąk z olejkiem kokosywm Palmer's Coconut Oil

Generalnie fanką kokosa nie jestem. Nie lubię (chyba, że Rafaello ;)) i za zapachem też nie przepadam. Ale ten krem totalnie mnie urzekł! Piękny, słodziutki zapach kokosa. Taki naturalny, nie chemiczny. Nie odrzuca mnie jak np. olej kokosowy Paese. Oprócz oleju kokosowego ma również w składzie olej monoi z płatków kwiatów gardenii tahitańskiej. Krem głęboko nawilża i zapobiega podrażnieniom. Więcej o nim dowiecie się w oddzielnej recenzji. Ale nie wyobrażam sobie, żeby mogło go zabraknąć w mojej torebce;) Uwielbiam go!

5. Lakiery do paznokci Life Nail Lacquer

Life jest marką własną Super-Pharm. Lakiery widziałyście już nie raz w moich nowościach. Jakoś nigdy nie pokazywałam Wam jak wyglądają na paznokciach, ponieważ moje są krótkie i ciągle się łamią. Hybryd póki co nie robię, więc muszę zadowolić się zwykłymi lakierami. I te z Life mi odpowiadają. Są tanie jak barszcz i mają przeogromny wybór kolorów. Z trwałością różnie bywa, ale ja się wspomagam wysuszaczem Insta-Dri Sally Hansen, więc nie jest najgorzej.

6. Wysuszacz Insta-Dri Sally Hansen

Pojawił się w ulubieńcach roku. Nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez niego. Tak naprawdę póki go nie kupiłam, na jakiś czas zrezygnowałam z malowania paznokci, bo miałam dosyć odprysków po 1 dniu i odciśniętej kołdry po nocy ;) Dzięki Insta-Dri moje podejście do malowania paznokci się zmieniło. Nie dość, że wysusza paznokcie i są gładziutkie niczym jak hybryda, to jeszcze przedłuża ich trwałość.

Dajcie znać czy znacie te produkty i jak sprawdzają się u Was ;)
Buziaki,
A.

31 komentarzy:

  1. Ten krem do rak jest fantastyczny:) uwielbiam jego dzialanie i zapach ;) ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam żadnego z tych produktów. Widzę, że muszę się wybrać na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnego z tych produktów nie miałam, Insta-Dry kupiłam niedawno i dopiero będę porównywać z Seche Vite i Poshe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu wypróbować Seche Vite:)

      Usuń
  5. Wow, ciężko zdenkować róż :D Krem do rąk mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie sądziłam, że kiedykolwiek jakis róż zdenkuję przy takiej ilości jaką posiadam, ale był czas, że go męczyłam codziennie ;)

      Usuń
  6. Ostatnio szukałam dobrego kremu do rąk, więc następnym razem zwrócę uwagę na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś matowe pomadki z Wibo i byłam z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie znam żadnego z tych produktów. Róż mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejki Marion są świetne. Wysuszacz lakierów to bez wątpienia hit.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się, pomadki z Wibo są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejki Mariona uwielbiam miałam wszystkie możliwe rodzaje :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten wysuszacz SH używam nałogowo i niezmiennie przez długie lata - jest niezastąpiony i niezawodny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę w końcu wypróbować tą pomadkę Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo! Ciekawe propozycje. Nie wiedziałam, że istnieją takie fajne pomadki z Wibo.
    Z wielką chęcią bym przetestowała. Lubię poznawać nowe kosmetyki.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kokosowy krem do rąk jest świetny, w ogóle lubię balsamy do ciała tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Million dollar lips mam i bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Te szminki od Wibo już od dawna mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten krem do rąk Palmers, normalnie do zjedzenia jest :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Great post, dear! I really like products <3
    I'd be happy Friendship Blog / subscribed to your blogger!
    Have a nice day ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam jedną z tych pomadek i nie rozumiem trochę tego szumu wokół nich :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadki z Wibo też uwielbiam :) Co do olejków z Mariona - jestem fankę 100% naturalnych olejków od nich :) Z przyjemnością dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wibo mam, ale resztą mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem uzależniona od tych matowych pomadek z Wibo, uwielbiam je :*
    stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Ձեր հոդվածը շատ օգտակար կարիքավորների համար: Thank you so much.

    Obat Ampuh Miom dan Kista

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten krem do rąk musi pachnieć cudownie ♥. Jak tylko znajdę - kupię!

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tej szóstki znam tylko top coat z Sally Hansen - Insta Dri. Uważam, że każda maniaczka tradycyjnych lakierów powinna go mieć - nie dość, że znacznie przyspiesza wysychanie lakieru, to dodatkowo nabłyszcza i przedłuża trwałość lakieru. Bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥



SZABLON BY: PANNA VEJJS.