| pielęgnacja stóp - Avon, Planet Spa, NAIL SPA, odżywczy peeling i maska z parafiną do stóp i rąk |

13 lutego 2017 |
Witajcie!

Pielęgnacja jest ważnym punktem mojego dnia. Oczyszczanie twarzy i nałożenie odpowiednich kremów jest zapewne dla wszystkich koniecznością. Jedni zwracają większą uwagę na balsamowanie ciała, inni uważają, że to zbędne. Nie wszystkie też używają kremów do rąk, a tym bardziej do stóp. Mam wrażenie, że pielęgnacja stóp jest mocno zapomniana. U mnie z kolei to podstawa. Mam z natury suchą skórę i bez balsamów, kremów do rąk czy stóp byłoby kiepsko. Codziennością u mnie jest nakładanie kremu do stóp, a 2-3 razy w tygodniu w ruch idzie tarka, peeling oraz maska parafinowa. O tych dwóch ostatnich właśnie dzisiaj Wam opowiem. 

Są to produkty firmy Avon, seria Planet Spa - odżywczy scrub do rąk i stóp z masłem shea oraz odżywcza maska do dłoni i stóp z parafiną.
OPIS PRODUCENTA
PEELING: Delikatnie złuszcza i usuwa martwy naskórek, wygładzając skórę rąk i stóp. Testowany dermatologicznie i klinicznie.
MASKA: Wzbogacona parafiną i masłem shea, nawilżająca maska widocznie poprawia stan skóry. Nietłusta.

SKŁAD
DOSTĘPNOŚĆ / CENA / POJEMNOŚĆ / DATA PRZYDATNOŚCI

Produkty marki Avon możecie zamówić u konsultantek, a także kupić w sklepach stacjonarnych, lecz nie są one w każdym mieście. Moja mama jest konsultantką, więc nie mam problemu z zamawianiem produktów. Przy zamawianiu trafiłam akurat na promocję i przy zamówienie 3 rzeczy za każdą zapłaciłam 6, 99 zł, więc wzięłam peeling, maskę i bawełniane skarpetki. W cenie regularnej maska i peeling kosztują 20 zł/szt. Pojemność maski 125 ml, peelingu 75 ml. Oba są ważne 12 miesięcy od otwarcia, więc spokojnie zdążymy je zużyć.
OPAKOWANIE  /SPOSÓB UŻYCIA / KONSYSTENCJA

Jak widać są to tubki. Są bardzo miękkie, więc myślę, że nie będzie problemu z wydobyciem produktu, gdy będzie go mniej. Producent zaleca peeling delikatnie wmasować w skórę i spłukać ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu. Z kolei maskę nałożyć obfitą ilość na osuszoną skórę stóp lub rąk, założyć bawełniane skarpetki lub rękawiczki, zawinąć dodatkowo w ręcznik na 3-5 minut i następnie spłukać. Ja akurat etap z ręcznikiem pomijam, ponieważ bez niego mogę założyć na skarpetki kapcie i coś zrobić w tym czasie. Jeśli chodzi o konsystencję peeling posiada mocne drobinki zdzierające, ale moje stopy to lubią. Maska z kolei ma gęstą konsystencję, miłą w dotyku, dobrze i łatwo rozprowadzającą się.
ZAPACH

Oba produkty pachną typowym masłem shea, który nie do końca mi odpowiada. Jednak nie stosuję produktów codziennie tylko średnio 1-2 razy w tygodniu, więc jestem w stanie to znieść;)

DZIAŁANIE

Tak jak wspomniałam pielęgnacja stóp jest dla mnie bardzo ważna, więc te produkty są dla nich wybawieniem i bardzo lubią takie zabiegi. Na czyste i osuszone stopy nakładam peeling i masuję ok. 2 minut. Następnie spłukuję ciepłą wodą. Wycieram ręcznikiem i już od pierwszego użycia mogę cieszyć się gładkimi stópkami. Peeling bardzo dobrze wygładza skórę, zwłaszcza przy regularnym stosowaniu. Drobinki zdzierające nie rozpuszczają się w trakcie masażu. Następnie na osuszone stopy nakładam grubą warstwę maski, rozsmarowuję dokładnie i nakładam bawełniane skarpetki, a na nie ciepłe kapcie, które mogą zastąpić ręcznik;) Trzymam je troszkę więcej niż te 5 minut i spłukuję ciepłą wodą. Stopy są niesamowicie gładkie i nawilżone. Maska nie pozostawia po sobie tłustej warstwy, podobnie jak peeling. Oczywiście przed samym zabiegiem złuszczania w ruch idzie jeszcze tarka. Na sam koniec nakładam jeszcze krem do stóp i ponownie bawełniane skarpetki na noc, aby rano móc cieszyć się gładkimi i nawilżonymi stopami.
Jeśli chodzi o dłonie wszystko odbywa się analogicznie. Jednak peeling czy maskę nakładam rzadziej niż na stopy, ponieważ nie są one aż tak przesuszone, a poza tym krem do rąk mam zawsze pod ręką ;) i średnio 5 razy w ciągu dnia go używam. Maska i peeling sprawdza się równie dobrze na dłoniach jak i na stopach ;)

Ze swojej strony mogę Wam polecić te dwa produkty. Dajcie znać o co nich myślicie.

Buziaki,
A.

25 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam nic z Avon :) zaciekawiły mnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem taką osobą, która zapomina o pielęgnacji stóp. Po prostu ich nie lubię i nie chce mi się o nie dbać. Na szczęście moja skóra na ciele czy stopach nie jest mocno wymagająca, więc się na tym nie skupiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rzadko używam kosmetyków z Avonu ale te wyglądają super

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pamiętam kiedy ostatnio były u mnie kosmetyki Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam nawet zamówić tę maskę, ale koniec końców się nie zdecydowałam. Szkoda. Lubię z Planet Spa tę serię z kawiorem. Nawet mam obecnie maseczkę i jest ok.
    Pozdrowionka poniedziałkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno nie kupowałam nic z avonu ;) a serie planet spa uwielbiam ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie pałam miłością do kosmetyków z Avon, ale... Linię Planet Spa zawsze lubiłam :D Szczególnie maseczkę kwiat lotosu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zwykle zaniedbuje swoje stopy ;( słyszałam sporo dobrych opinii o serii planet spa, więc może czas przełamać niechęć do avonu

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś bardzo lubiłam tą serie i mi np zapach bardzo pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dosyć często goszczą u mnie kosmetyki z planet spa

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tę serię, mam z niej krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat szukałam ciekawego kosmetyku do moich zmęczonych obcasami stóp. Niestety poduszeczki pod moimi palcami przez codzienne chodzenie w botkach na obcasie strasznie stwardniały i muszę wziąć się za ich pielęgnację, zatem zapewne te kosmetyki będą na mojej liście must have ;) No i ich cena jest naprawdę atrakcyjna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za nimi, miałam oba i w sumie zużyłam do połowy i poszły dalej w świat do koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używałam ich, ale lubię te kosmetyki z serii planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam je i mam w planach ponowny zakup.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już dawno nie kupowałam nic z Avonu, a tych produktów nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja ulubiona seria :))) Nie miałam tych produktów, ale zachęciłaś mnie do wypróbowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię ten krem do stóp i łokci z serii Planet Spa ;) Nie raz uratował moje suche pięty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety swoje stopy często zaniedbuję, kiedyś użyłam skarpetek złuszczających i ich stan był niestety jeszcze gorszy niż przed :C

    Taki zestaw mógłby się u mnie sprawdzić, za Avonem nie przepadam, ale ta seria Planet Spa ma sporo dobrych opinii :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety stopy zaniedbuję, ale z tego co widzę powyżej to nie tylko ja :( najzwyczajniej w świecie.. lenistwo.
    Trzeba to sprawdzić! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już dawno nie miałam nic z Avon. Ale kusisz mnie ....

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś używałam tych kosmetyków z Avon z masłem shea i pamiętam jak pięknie pachniały :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. jejku jak jak dawno niczego nie zamawiałam z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. I follow you.
    Thank you for your follow this blog - link to Anastasiia : https://anastasiiakrasko.blogspot.com

    Chic Poradnik
    https://chicporadnik.blogspot.com
    Shop Chic's
    https://shopchics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. dawno nie miałam nic z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥



SZABLON BY: PANNA VEJJS.