| 6 wspaniałych, czyli ulubieńcy października |

4 listopada 2016 |
Z początkiem miesiąca czym prędzej przedstawiam Wam moich ulubieńców października. Oto moja szóstka wspaniałych!
  • Nuxe, Huile Prodigieuse, suchy olejek
Kupiłam go już w sierpniu i od tamtej pory używam i testuję. Niebawem pojawi się oddzielna recenzja, ale już dziś mogę Wam powiedzieć, że totalnie jestem w nim zakochana. Przepięknie pachnie, wygląda i przede wszystkim ma świetne działanie! U mnie najlepiej się sprawdza się na końcówki włosów. Ale i na przesuszone miejsca na twarzy czy ciele. Przepięknie pachnie i w ogóle jest cudowny, ale więcej zachwytów o nim poczytacie w oddzielnym wpisie.

  • Paese, olej kokosowy
Kupiłam go już jakiś czas temu z myślą regularnego nakładania go na włosy, jednak dopiero teraz wprowadziłam to w życie. I była to najlepsza decyzja, jeśli chodzi o pielęgnację moich włosów. Odkąd nakładam go przed umyciem na jakieś 2-3 h (w zależności ile mam wolnego czasu) moje włosy stały się miękkie, fajnie lejące i super nawilżone. Nie ma mowy o suchych strąkach czy obciążonych kosmykach. Olej nadaje moim włosom pięknego wyglądu i zdrowego, naturalnego blasku.

  • Wibo, 3 steps to perfect face, paletka do konturowania
Paletkę 3 steps to perfect face wiele z nas testowało, a jak nie, to na pewno o niej słyszało. Był czas, że ciężko je było dostać, ale jakoś udało mi się ją dorwać. Rozświetlacz od razu mi się spodobał. Z różem było podobnie, który posiada złotą poświatę i to jest w nim piękne i oryginalne. Natomiast z brązerem długo się dochodziłam. Wiele miałam do niego podejść, aż w końcu po nabyciu odpowiedniego pędzla i nakładaniu produktu w minimalnej ilości uzyskałam taki efekt jaki chciałam. Spotkałam się z opiniami, że rozświetlacz tonacyjnie nie zgadza się z resztą paletki, ale moim zdaniem całe trio na buzi wygląda przyzwoicie. Kluczem jest, aby nakładać rozsądną ilość.

  • Evree, Multioils Bomb, olejek do ciała
Wszelkiego rodzaju olejki uwielbiam, co świadczy o tym już drugi wymieniony w ulubieńcach ;) Tym razem jest to olejek do ciała Multioils Bomb, o którym pisałam oddzielny post. Przede wszystkim przepięknie pachnie, nawilża, natłuszcza skórę, ujędrnia i nadaje zdrowego blasku. Markę Evree bardzo sobie cenię. Do tej pory każdy ich produkt dobrze się sprawdzał. W asortymencie Evree ma jeszcze inne rodzaje olejków, które zamierzam również wypróbować.


  • Sylveco, pomadka peelingująca
Tego gagatka zna chyba każda bloggerka. Jest to jedyny produkt Sylveco w mojej kosmetyczce. Jakoś nie mogę się zebrać do przetestowania innych produktów, ale tą pomadkę musiałam mieć. Czytałam tyle dobrych opinii o niej, że nie mogłam przejść obok obojętnie. Pomadka peelingująca świetnie złuszcza skórę i niesamowicie nawilża. Zawsze nakładam ją na noc i rano budzę się z gładkimi i pięknie wyglądającymi ustami. Na początku troszkę drażnił mnie zapach, ale już się do niego przekonałam. A poza tym za działanie mogę mu to wybaczyć ;)

  • Makeup Revolution, Iconic 3, paletka cieni
Wraz z nadejściem jesieni powróciłam do cieni, których nie nakładałam latem. Chyba, że na jakieś wieczorne wyjścia. Bardzo mocno w październiku upodobałam sobie paletkę Iconic 3 firmy Makeup Revolution, a konkretnie 3 cienie: 1, 2 i 7 (zaznaczone na zdjęciu). 1 - cielisty odcień, idealny jako cień bazowy; 7 - taki jesienny, delikatny brązik, wpadający lekko w fiolet; nakładałam na zewnętrzny kącik; 2 - perłowy róż, przepięknie wygląda w wewnętrznym kąciku oka. I tak mniej więcej wyglądał mój makijaż oka, jeśli chodzi o cienie. Cała paletka jest super, na pewno reszta cieni też niedługo pójdzie w ruch. 

I tak oto prezentuje się moja szóstka wspaniałych. Dajcie znać czy miałyście któryś z produktów , jak sprawdził się u Was no i chętnie poznam waszych ulubieńców minionego miesiąca ;)

Ściskam gorąco,
A!

24 komentarze:

  1. znam pomadke z peelingiem :) miło wspominam :) widze denko w różu już konkretne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Suchy olejek z Nuxe bardzo mnie ciekawi, jak i inne produkty tej marki, bo jeszcze nie miałam okazji niczego używać. Też mam tę pomadkę z peelingiem z Sylveco, to naprawdę fajny i mocny zdzierak :). Muszę wrócić do paletki do twarzy z Wibo, bo ostatnio jakoś o niej zapomniałam ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę paletkę z Makeup Revolution <3 Niedawno ją dostałam i od razu się zakochałam. Kolory ma cudne. A co do Wibo, to bardzo lubię ten bronzer i rozświetlacz, za różem z różową poświatą nie bardzo przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twoich ulubieńców znam jedynie suchy olejek z Nuxe i bardzo go lubię :) Ciekawi mnie ten olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za tym peelingiem do ust, wolę ten z Eveline :) A paletka jest super, kupiłam ją kiedyś mojej siostrze i jej ciągle zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadkę z peelingiem muszę nabyć, trio Wibo również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze, a ja coś nie mogę przekonać się do tej pomadki peelingującej. Niby działa, niby ok, ale jakoś leży nieużywana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Również lubię tę paletę wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mnie skusiłaś na tą pomadkę! Nie widziałam jeszcze pomadki z peelingiem, ale jestem do tyłu.. hihi, ale chyba wypróbuję! Olej kokosowy czyli źródło wspaniałosci, nawet pisałam o tym ostatnio na blogu! :) Cudowni ulubieńcy.

    www.liftmygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadkę Sylveco mam zawsze pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko paletkę Wibo i jest naprawdę bardzo fajna :) Paleta cieni wygląda super ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. jak widzę kokos od razu mi się buzia śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam akurta żadnego produktu, ale bardzo lubię markę Paese. Mam ich kilka kosmetyków i z każdego jestem zadowolona, więc ulubieńcem bedzie choćby ich baza pod cienie. Jest rewelacyjna! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Suchy olejek miałam kiedyś w próbkach. Sprawdził się w olejowaniu włosów i roli perfum, bo jego zapach jest bardzo intensywny:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię produkty Sylveco, ale akurat tej pomadki jeszcze nie wypróbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wièkszosc z tych produktów znam, ale nie kazdy lubie:) natomiast pomadkę Sylveco uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej jestem ciekawa olejku Nuxe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. pomadkę sylveco bardzo lubię:)
    mam pytanko, robisz zdjęcia cyfrówką czy lustrzanką?

    OdpowiedzUsuń
  19. Paletkę do konturowania mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli kupuję olej kokosowy :d Paletka Wibo fajna sprawa i chcę po nią sięgnąć jak wykończę aktualne kosmetyki, staram się nie kupować na zapas bo później nudzi mi się produkt jak jeszcze nie zacznę go używać :d A peeling z Sylveco uwielbiam, szczególnie jak teraz często używam matowych pomadek, to usta muszę być zadbane ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥



SZABLON BY: PANNA VEJJS.