17:20:00

paleta cieni do powiek Anastasia Beverly Hills | Modern Renaissance | makijaż | moje spostrzeżenia


Hej! Tak jak obiecałam przychodzę do Was dzisiaj z postem o makijażu, który ostatnio zmalowałam. Widzieliście już zdjęcie na IG. Kto jeszcze mnie nie obserwuje to zachęcam do odwiedzenia mojego profilu ;) -> klik. W dalszej części wpisu dowiecie się jaką paletką stworzyłam ten makijaż ;) Ciekawych zapraszam dalej!
Gwiazdą dzisiejszego wpisu jest Modern Renaissance marki Anastasia Beverly Hills. Od jej kupna mija prawie rok, ponieważ zdecydowałam się na nią na zeszłorocznych zniżkach na Black Friday w Sephorze. To była moja pierwsza paleta z wyższej półki cenowej. Zakochałam się w niej od razu! Podobała mi się też Soft Glam, ale gdy ujrzałam Modern Renaissance od razu wiedziałam, że jej odcienie są takie.. moje. Wiedziałam, że stworzę nimi wiele wspaniałych makijaży. 

Paletka posiada 14 cieni. Są mocno napigmentowane, czego na początku się trochę obawiałam, że zrobię sobie nią plamy na oku. Nic bardziej mylnego. Cienie świetnie się blendują, nie tracą na intensywności. Niestety się osypują w trakcie aplikacji, więc radzę najpierw zrobić makijaż oka, potem twarzy. Paleta zawiera i neutralne cienie, którymi można stworzyć dzienny makijaż, ale też bordowe i pomarańczowe. Jeśli chodzi o opakowanie jest one z przyjemnego weluru, na które trzeba uważać, bo łatwo się brudzi. Dlatego ja je od nowości trzymam w kartoniku ;) 

Moim ulubionym cieniem jest Love Letter. Ten mocny pigment na oku wygląda fenomenalnie. I to właśnie jego użyłam w tym makijażu. Ale najpierw w załamanie powieki nałożyłam Raw Sienna. Następnie Love Letter, później troszkę przyciemniłam zewnętrzny kącik brązem Cyprus Umber. Chciałam jednak, aby był jeszcze ciemniejszy, więc musiałam sobie pomóc inną paletką, w której był czarny cień. I była to paletka z Wibo Neutral Eyeshadow Palette, odecień smoky black. Przyciemniłam kącik oraz linię rzęs. 
W kącik z kolei nałożyłam pigment z Inglota o numerze 119. Dolną powiekę przeciągnęłam najpierw tym samym brązem Cyprus Umber i na to nałożyłam Love Letter. Na żywo oczywiście makijaż wyglądał na dużo intensywniejszy, zwłaszcza ten pigment, niestety telefon trochę przekłamuje rzczywistość ;) 

Paleta zdecydowanie spełniła moje oczekiwania. Cienie są świetnej jakości, bez problemu się blendują, nawet laik jest w stanie stworzyć nią makijaż. Cena paletki to bodajże już teraz 220 bądź 250 zł. Ja jednak dorwałam ją na Black Friday za 149, 90 zł ;) Także same widzicie, że nie mogłam jej sobie odpuścić, tym bardziej, że była moim małym kosmetycznym marzeniem :) 

Kosmetyki, których użyłam do całego makijażu:
▬podkład Miss Sporty Perfect to Last
▬korektor Miss Sporty Perfect to Last
▬puder matujący Dust Matt Loose Powder AA Wings of color
▬puder brązujący Lovely milky chocolate medium matte face bronzer
▬róż do policzków mineralny Lily Lolo w odcieniu Burst Your Bubble
▬rozświetlacz MAC Cosmetics mineralize skinfinish w odcieniu soft&gentle
▬brwi kredka Wibo Feather Brow Creator
▬usta pomadka Maybelline Color Sensational Matte w kolorze 987 Smoky Rose.

Dajcie znać koniecznie co myślicie na temat makijażu i samego produktu. A może któraś z Was ma tą paletkę i może podzielić się swoimi spostrzeżeniami?

Czekam na Was w komentarzach.
Całuję,
Ada.

20 komentarzy:

  1. podobają mi się te kolorki :DŁądnie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszą mnie paletki AB, ciekawa jestem czy jakość rzeczywiście jest taka dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnej palety ABH ;) Kusiłaby mnie bardziej Soft Glam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kobieta w równie pięknym makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny makijaż, podoba mi się kolorystyka tej palety. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny makijaż, myślę, że ja też czułabym się w takim dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh very good palette
    Great colors
    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Paleta i kolory piękne, jeszcze piękniejszy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna paletka, kolory w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa paletka i ładny makijaż. Bardzo lubię pigmenty z inglota i ten też wygląda cudnie :) tak jak piszesz, na żywo na pewno prezentował się dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne połączenie kolorystyczne, makijaż przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Paletka daje wiele możliwości połączenia odcieni. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja początkowo lubiłam palety ABH, ale im więcej cieni używam tym rzadziej po nie sięgam. Na moje oko za bardzo się sypią i nie kleją do siebie aż tak bardzo jakbym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już mam tyle tych paletek, że postanowiłam je wykończyć. Mam nadzieję że pod choinką nie znajdę nowej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają obłędnie te kolorki a makijaż wyszedł piękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie kolorki to ja lubię, akurat konczy mi się ulubiona paleta

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥