18:36:00

nowości od Drogerii Natura | marka Sensique | swatche | makijaże | dużo zdjęć |

Cześć Wam! 

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o przesyłce od Drogerii Natura, którą otrzymałam tydzień temu. Byłam pod mega wrażeniem zawartości. Paczka była wypełniona po brzegi produktami marek Kobo Professional, My Secret i Sensique. Pokazywałam Wam zawartość na InstaStory (addeleworld), a dzisiaj chcę je pokazać z bliska. Zrobię to jednak inaczej - postanowiłam nie pokazywać Wam wszystkich produktów w jednym poście, tylko po jednej marce na post. Jest tego tyle, że nie chcę tworzyć postów-tasiemców, żeby Was nie zanudzić. Dzisiaj na tapetę idzie marka Sensique. To co? Ciekawi? Zapraszam!
Zacznę od produktów do ust. W paczce znalazłam 8 pomadek. 4 z nich pochodzą z kolekcji Satin Touch Lipstick, które zawierają odżywczy kompleks ceramidowy oraz witaminy E i C. Pomadki regenerują i nawilżają usta oraz je chronią i pielęgnują. Są dostępne w 10 odcieniach, ja otrzymałam: 227 coral peach, 230 purple class, 231 chic nude oraz 232 girly coral. Pomadki mają fajną, nawilżającą formułę. Aplikuje się je bez problemu. Jednak trzeba mieć wypielęgnowane usta, ponieważ mogą podkreślić suche skórki. Cena pomadek: 12, 99 zł/szt.
Nie należą do trwałych pomadek, ale są fajną odskocznią od matowych. Mają śliczne, soczyste kolory, idealne na lato. Mi najbardziej przypadł do gustu odcień 227. Reszta kolorów poniżej.
Kolejne 4 pomadki pochodzą z serii Volume & Shine Lipstick. Są to nabłyszczające pomadki z dodatkiem składnika MAXI-LIP® zwiększający objętość ust, wzbogacone witaminą E i olejem z kiełków pszenicy, które regenerują i nawilżają usta. Również dostępne w 10 odcieniach, a ja posiadam: 303 charnelle, 305 natural pout, 314 shine pink oraz 316 nude caramel. Ja osobiście nie preferuję tego typu wykończeń i drobinek, które posiadają. Także te pomadki raczej pójdą w świat. Cena pomadek: 12, 99 zł/szt.
Są to pomadki pół-transparentne z domieszką koloru, więc na każdych ustach będą wyglądać inaczej. W zależności od tego jaki macie naturalny kolor ust. Poniżej wstawiam Wam resztę kolorów z linii.
Następnie mamy błyszczyki do ust Ultra Shiny Lips. Nawilżają i pielęgnują usta, nawet wrażliwe. Nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Dostępne są w 12 odcieniach, ja posiadam 3 i są to: 108 magic sparkle, 109 nude dream oraz 112 dusty rose. Cena: 11, 99 zł/szt.
Błyszczyki mają płaski aplikator, którym bez problemu maluje się usta. Są niemalże bezbarwne, mają bardzo delikatny kolor. Po swatchach powiedziałabym, że najładniejszy i najlepszy dla mnie byłby 108 magic sparkle, ale na ustach o wiele bardziej podoba mi się 112 dusty rose. Pięknie podkreśla naturalny kolor ust i wypełnia je. Już dawno nie używam błyszczyków, ale odcień dusty rose sobie zostawię, bo naprawdę efekt na ustach mi się spodobał ;) Poniżej możecie zobaczyć resztę kolorów, jakie są jeszcze w linii Ultra Shiny Lipstick.
Kolejne cuda to aksamitne cienie do powiek, dostępne aż w 20 odcieniach. W paczce znalazłam 4: 222 sapphire, 224 golden girl, 229 golden arricot i 230 full of green. Są dostępne w cenie 10, 99 zł.
Cienie mają super pigmentację, aksamitną konsystencję oraz świetnie się blendują. Ten złoty jest po prostu przepiękny i ożywi każdy dzienny makijaż. Idealnie nada się do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka. Sapphire też robi wrażenie! Poniżej możecie zobaczyć makijaż jaki zmalowałam przy użyciu tego cienia ;) I resztę kolorów jakie są dostępne.
Kolejne produkty to tusz do rzęs oraz dwa pudry rozświetlające. Tusz nazywa się Stay with me waterproof mascara i jest wodoodporny, który ma optycznie pogrubić i wydłużyć rzęsy. Zawiera naturalne woski, olejki oraz prowitaminę B5. Nie rozmazuje się i nie kruszy. Czy rzeczywiście tak jest? Co do ostatniego mogę się zgodzić. Jest trwały. Ale co do pogrubienia i wydłużenia? Niestety nie robi ani jednego ani drugiego. Starałam się wycisnąć z niego wszystko co można, ale no nie da się. Nakładam jedną warstwę, drugą, trzecią, a rzęsy dalej wyglądają jak przed pomalowaniem. Tyle tylko, że są czarne. Także myślę, że oddam go mamie albo siostrze, może u nich sprawdzi się lepiej. Może to kwestia szczoteczki z włosia, której moje rzęsy nie akceptują :P (z wyjątkiem Wibo Volume Drama). Jest dostępna jeszcze standardowa, nie wodoodporna wersja Long Lashes mascara, która ma taką samą szczoteczkę jak pielęgnujący tusz z Long4Lashes i pewnie sprawdziłaby się lepiej. Cena tuszów: 17, 99 zł/szt. 
Same widzicie, że efekt nie jest powalający. Może na dłuższych i gęstszych rzęsach wyglądałoby to lepiej.
Przejdźmy do pudrów rozświetlających. Jeden jest prasowany, drugi sypki. Senstive Skin Highlighting Powder jest to mocno rozświetlający puder do twarzy i ciała, może być stosowany na mokro dla wzmocnienia efektu. Jego cena to: 15, 99 zł. Jest bardzo aksamitny i z łatwością się go nakłada. Ma taki złocisty, szampański odcień. Przepiękny! To cudeńko! Maltretuję go codziennie, w słońcu przepięknie się mieni, ale nie zawiera nachalnych drobinek. 
Sypki z kolei Senstivie Skin Highlighting Loose Powder jest bardziej różowy, ale równie piękny. Świetna pigmentacja i rozświetlenie! Ja jestem zachwycona, używam go też do ciała i wygląda to naprawdę rewelacyjnie! Jest jeszcze dostępna wersja transparentna.

Same widzicie, że jest tego sporo, a to dopiero jedna marka. 
Mnie najbardziej zachwyciły rozświetlacze oraz cienie do powiek! Dajcie znać co Wam wpadło w oko ;) 

A już jutro (2.08.) w drogeriach Natura rusza urodzinowa Loteria, w której do wygrania jest aż 7500 nagród - w tym samochód osobowy Toyota Yaris Hybrid. Wszystkie szczegóły macie na stronie www.loterianatura.pl Może sama wezmę udział ;)


Buziaki,
Ada.

33 komentarze:

  1. Widzę, że sporo nowości wypuścili:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam te nowości i jak na razie robią bardzo dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe nowości, sliczny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś o tej marce słyszałam, ale nie znam jej. Nadaje się dla wrażliwców?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według producenta tak :) Mnie na razie nic nie uczuliło ;)

      Usuń
  5. Na Twoich ustach wszystkie pomadki wyglądają jak milion dolarów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej marki, ale spotkałam się z dobrą opinią na temat ich bronzerów:) jestem zakochana we wszystkich odcieniach pomadek, które otrzymałaś, są cudne! Jeśli chodzi o błyszczyki, to ciekawa jestem czy mają taką klejącą formułę? Jeżeli nie, będę miała je na oku;D Natomiast z cieni do powiek przypadły mi do gustu dwa: golden girl i golden apricot:D jestem pod wrażeniem ich pigmentacji, zwykle w Naturze zwracałam uwagę jedynie na cienie Kobo, teraz wiem, że czas przyjrzeć się propozycjom marki Sensique (i przy okazji zwrócić szczególną uwagę na te rozświetlacze):)
    Pozdrawiam serdecznie!;)
    Indium z bloga Outfitownia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety błyszczyki są trochę klejące, dlatego też już dawno ich nie kupuję. Cienie są boskie, super napigmentowane i bardzo się z nimi polubiłam. Cała kolekcja jest naprawdę super, także warto się nimi zainteresować ;)

      Usuń
  7. Kolor 305 z pomadek najbardziej mi się podoba :) Wszystkie nowości mają super, na pewno znalazłabym coś dla siebie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za błyszczykami nie przepadam ale pomadki są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szminki i cienie jak dla mnie prezentują sie rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te pomadki z Sensique wyglądają nieziemsko! Muszę się za nimi rozejrzeć ;) W odcieniu Nude Caramel się zakochałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, kolory są śliczne i bardzo wygodne w noszeniu :)

      Usuń
  11. Great post my dear. I really like the way your blog looks.
    Following you! Follow back? :)

    Dnevnik Ljepote

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam te nowości i namiętnie je testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ulala. Świetna paczka. Podobają mi się te satynowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam również te paczuchy z Natury na innych blogach i niezmiernie mnie szokuje ilość produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne, codzienne odcienie pomadek :-) Dla siebie wybrałabym odcień Chic nude. Szkoda, że mam tak daleko do Natury...

    OdpowiedzUsuń
  16. Też trafiła do mnie ta paczka z nowościami i aż nie wiedziałam od czego zacząć testowanie! Makijaż w kolorze butelkowej zieleni to ostatnio mój totalny hit, a Tobie w nim przepięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Nie sądziłam, ze kiedykolwiek taka zieleń wyląduje na moich powiekach, ale ten cień mnie totalnie zauroczył ❤️

      Usuń
  17. Uuu sporo tego:D Najbardziej podobają mi się pomadki:* Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie ♥